Niespodzianka na zakończenie jesieni!

Nielba Wągrowiec – Pogoń Szczecin – 1:1 ( 1:0)

1:0 – Michael Manias 42′

1:1 – Mateusz Rozmarynowski 65′

Nielba: Łagodziński – Dobrzykowski ( 65′ Ortyl), Gruszka, Leśniewski (c), Figaszewski, Marchel, Iskrzyński, Rozmarynowski, Kubiński ( 75′ Kaczor), Gajda ( 86′ Krauz), Brylewski

Miłą niespodziankę w ostatnim meczu rundy jesiennej sprawili piłkarze Nielby Wągrowiec, remisując z faworyzowana drużyną rezerw Pogoni Szczecin 1:1.

Drużyna Pogoni Szczecin chciała mocnym akcentem zakończyć ten sezon w III lidze. W kadrze meczowej znalazło się kilku zawodników pierwszego zespołu, występującego na codzień w Ekstraklasie, m.in. Igor Łasicki, Jakub Bartkowski, Damian Dąbrowski, Iker Guarrotxena czy Michalis Manias.

Od początku spotkania inicjatywę przejęła drużyna Pogoni. Nielba zmuszona była do głębokiej defensywy, próbując ograniczać i przerywać akcje gospodarzy. Udawało się jej to do 42 minuty spotkania, kiedy Portowcy zdołali przełamać obronę naszej drużyny. Po szybkim rozegraniu piłki, sam na sam z Patrykiem Łagodzińskiem stanął Iker Guarrotxena, który wyłożył piłkę Michalisowi Maniasowi, a ten z bliskiej odległości umieścił piłkę w bramce. Takim wynikiem zakończyła się I połowa.

Druga połowa nie zmieniła obrazu gry. Nadal gospodarze kontrolowali wydarzenia na boisku, dążąc do strzelenie drugiej bramki, jednak Nielba coraz śmielej zaczęła atakować. Po jednej z takich akcji, po dośrodkowaniu z prawej strony boiska, piłka trafiła do Mateusza Rozmarynowskiego, który pewnym uderzeniem umieścił ja w siatce. Od 65 minuty spotkania był remis.

Pogoń chciała za wszelka cenę wygrać to spotkanie, jednak obrona naszej drużyny stanęła dziś na wysokości zadania. Dzięki bardzo ofiarnej postawie wszystkich zawodników, udało się wywieźć z trudnego terenu jeden punkt. Oby był to dobry prognostyk przed rundą wiosenną. Teraz czeka nas przerwa w rozgrywkach do marca 2020 r.