III liga na wyciągniecie ręki.

Nie był to łatwy i przyjemny mecz.Kórnik od zawsze był gorącym terenem.

Pierwszy do akcji włączył się niesamowicie naładowany tego dnia Figaszewski. Jego dośrodkowanie minimalnie minęło głowę Kuba Kubiński. W 6 minucie arbiter dopatrzył się przewinienia w polu karnym i wskazał na wapno. Gospodarze, dzięki temu, wyszli na prowadzenie.

W 18 minucie, nasz kapitan, po stałym fragmencie, główkował obok słupka. Moment po tym „Figaś” przymierzył z dystansu, jednak futbolówka minęła słupek. Dobrze dysponowanego bramkarza gospodarzy nie pokonał też nasz lewonożny defensor, Michał Gruszka . Swoje szanse mieli jeszcze Gruszka i Leśniewski. 
W 29 minucie obudził się nasz napastnik i na tablicy było już 1:1. Przed gwizdkiem kończącym pierwszą połowę swoją szansę miał Mikołaj Dobrzykowski , który uderzył prosto w bramkarza. Popularny „Kula” był tego dnia niesamowicie dysponowany. W końcówce pierwszej odsłony, prawdziwego „cukierka” od Tomasz Bzdęga dostał Kubiński, który wyprowadził Nielbę na prowadzenie. 
Po zmianie stron, jako pierwszy pod bramką gospodarzy zameldował się Dobrzykowski, jednak jego uderzenie wylądowało na rękawicach bramkarza Kotwicy. W 60 minucie ofiarnie ruszył Łukasz Iskrzyński , który dośrodkował na głowę Kubinskiego. Futbolówka jednak minęła słupek. Nielba nie odpuszczała, z dystansu uderzał Leśniewski, jednak obok. Moment po tym, ten sam zawodnik główkował jednak również obok bramki.
W 65 minucie Leśniewski obsłużył podaniem Tomka Bzdęgę, który wyczekanym strzałem zdobył trzecią bramkę dla żółto-czarnych!!!!
Przy stracie punktów przez Lubuszanina możemy myśleć o 3 lidze, która jest na wyciągnięcie ręki!!!

Autor: M.Kotowski