Orliki gromią Mosinę!

Nielbiści orlika młodszego ,rocznik 2008, po trudnych meczach, z drużynami z góry tabeli, podejmowali u siebie, zespół z  Mosiny. Nasi pierwszoligowcy nie zawiedli, a pamiętając jesienny horror z Mosiny, za wszelką ceną, starali się szybko wyjść na prowadzenie.

Pierwsze minuty pokazały, iż żółto – czarni, całkiem nieźle przepracowali okres przygotowawczy. Pierwszą akcję gości, bez problemów, wyłapał golkiper Nielby- Dawid Wojciechowski. W 5 minucie, Iwo Gryszcyński, minął obrońców Mosiny i oddał pierwszy, celny strzał na bramkę przyjezdnych. Moment po tym, Filip Rocławski, z bliskiej odległości, uderzył obok słupka bramki Mosiny. W 12 minucie, bramkarz Nielby, Dawid Wojciechowski, zaliczył skuteczną interwencję, która okazała się kluczową, gdyż nie pozwoliła przyjezdnym, na rozwinięcie skrzydeł.

Nielbiści mogli podwyższyć prowadzenie, jednak Michał Szumlański nie trafił z bliska. Moment później, Olek Gracz, wyszedł sam na sam, z bramkarzem Mosiny, który zdołał wybrać mu piłkę z pod nóg. W 19 minucie piłka trafiła w pole karne gości. Rozpaczliwa obrona, zarówno defensywy, jak i bramkarza, oddaliła ją na 13 metr, gdzie czyhał dobrze ustawiony Iwo Gryszczyński, który, dosłownie atomowym uderzeniem, nie dał szans golkiperowi przyjezdnych, ustalają wynik pierwszej połowy.  Przed końcowym gwizdkiem, swojej „setki”, nie wykorzystał Szumlański.

Po zmianie stron, Aleks Popielski, po rzucie wolnym, zaliczył trafienie na 3 : 0!  Minuta wystarczyła, aby Szumlański strzelił na 4:0! Nielbiści rozstrzelali się na dobre, skutkiem czego, było już 5:0!

Nieco ospała obrona, pozwoliła gościom na zdobycie honorowej bramki. W  37 minucie, Filip Szefler, wyszedł sam na sam z bramkarzem i nie dał mu żadnych szans. Swoje bramki, dołożyli jeszcze Gryszczyski i Szumlański.