Żaki utzrymały pozycję wicelidera

Nadal na pudle

   Zespół żaków starszych w 3 kolejce ligi WZPN, nadal utrzymał pozycję wicelidera. W pierwszym spotkaniu zagrali wszyscy zawodnicy. Sparta Oborniki, w ostatniej minucie, zdołała zdobyć honorową bramkę, a mecz zakończył się wynikiem 2 : 1 dla Nielby.

   Kolejny pojedynek z Błękitnymi Owińska był festiwalem niewykorzystanych okazji. Z kilku „setek” młodzi nielbiści wykorzystali tylko jedną, jednak wystarczyło to na wygraną.

   Podobnie było też w decydującym meczu z Suchym Lasem. Pierwsza połowa, pomimo kilku dogodnych sytuacji, zakończyła się bezbramkowym remisem. W drugiej, bramkę zdobyli goście, jednak to Nielba zdecydowanie dominowała na murawie. Następne niewykorzystane sytuacje zemściły się i to Suchy Las wywiózł 3 punkty z Wągrowca.

   Żaki utrzymaly tym samym pozycję wicelidera i szansę na walkę o mistrzowski tytuł.

 

Relacja z Tarnowa

Zabrakło konsekwencji

   W 10 kolejce ligi WZPN Poznań wągrowiecka Nielba udała się do Tarnowa Podgórnego. Tamtejsza Tarnovia, to zespół naszpikowany gwiazdami Lecha Poznań, czy też byłymi zawodnikami Warty. Czołową postacią w tym zespole był zapewne Bartosz Ślusarski, na którym opierała się gra zespołu. Wtórował mu też kolejny były Lechita – Zbigniew Zakrzewski.

   Początek spotkania to lekka przewaga gospodarzy, którzy często wygrywali pojedynki jeden na jeden i dochodzili do pozycji strzeleckich. Nielba odpowiedział w 12’, kiedy to Jakub Kubiński wychodził sam na sam bramkarzem gospodarzy. Tu szybszy był ten drugi.

   W 15’ błąd naszego obrońcy wykorzystał Zakrzewski, który wyprowadził gospodarzy na prowadzenie. Nie minął kwadrans, kiedy Tarnovia wywalczyła rzut rożny, który na bramkę, uderzeniem głową, zamienił Ślusarski.

   Dwie stracone dość szybko bramki nie deprymowały naszych piłkarzy. Po stracie drugiej bramki ich gra zaczęła wyglądać tak, jak powinna od pierwszych minut. Dwie groźne akcje, całkiem niesłusznie przerwał sędzia boczny. W jednej z nich Adam Urbański wychodził oko w oko z bramkarzem Tarnovii. W 36’ Patryk Soforek, po rzucie rożnym, główkował o włos od poprzeczki tarnowskiej bramki. W 47’ doskonałą okazję, po przejęciu Wiktora Moskalik, miał Kubiński. Niestety przymierzył tuż obok bramki. W końcówce ładną dla oka akcję Dawida Jasińskiego z Kubińskim, strzałem nad bramką, zakończył Mateusz Rocławski.

   Druga część pierwszej odsłony, pokazał, że Tarnovia, to zespół do ogrania. Wystarczyła mądra gra i mniejsza ilość indywidualnych błędów. Brak Rafała Leśniewskiego i Łukasza Iskrzyńskiego dał się poważnie w znaki naszemu zespołowi. Młody skład pokazał jednak, że potrafi grać w piłkę.

   Po zmianie stron, kontaktową bramkę, po długim podaniu od Karola Hemanna, mógł zdobyć Urbański, jednak w końcowej fazie ataku, dał się wypchnąć za linię boczną. W 55’ Tarnovia ratowała się faulem przed własnym polem karnym. Rzut wolny wykonywał Urbański, jednak piłka minęła jednak słupek. Swoją, kolejną szansę miał Kubiński, kiedy w 63’ obsłużony został piłką przejętą przez Pawła Krauza. Niestety jego strzał okazał się niecelny.

   Goście wrócili do gry w 64’, a wszystko za sprawą Kubińskiego, który zdobył kontaktową bramkę. Kiedy wydawało się , iż wszystko wraca na dobre tory, Mateusz Piechowiak falował w naszym polu karnym. Arbiter wskazał na wapno, a jedenastkę, na trzecią bramkę dla gospodarzy, zamienił Marcin Mazurek.

   Po tej bramce losy meczu zostały przesądzone i to ostrowianie po końcowym gwizdku cieszyli się z trzech punktów. Zbyt łatwo i szybko oddane dwie bramki, sprawiły, iż żółto – czarni, przez cały przebieg meczu musieli gonić wynik. Szkoda, że ich gra od pierwszego gwizdka nie wygladała tak jak od 22’.

   Kolejnym rywalem nielbistów będzie Kotwica Kórnik. Miejmy nadzieję że przystąpią oni do niego w pełnym składzie , a wągrowiecki stadion pozostanie niezdobytym.

 

Maciej Woźniak wśród seniorów Lechii Gdańsk

 

W czasie kiedy bramkarze pierwszej drużyny Lechii: Vanja Milinković-Savić i Damian Podleśny spełniali swoje reprezentacyjne obowiązki, gdańszczanie w Skarszewach rozegrali sparing z tamtejszą Wietcisią. W kadrze Biało-Zielonych na ten mecz, obok Mateusza Bąka, znalazł się więc zaledwie piętnastoletni Maciej Woźniak!

Gdy Maciej Woźniak przechodził do Akademii Lechii Gdańsk z Nielby Wągrowiec na początku tego roku, prawdopodobnie nie spodziewał się, że tak szybko przyjdzie mu zagrać w drużynie seniorów. Dla nastolatka już samo przebywanie w gronie zawodników pierwszej drużyny było wielkim przeżyciem. Podczas meczu z Wietcisią w pierwszym składzie wybiegł oczywiście Mateusz Bąk, a Woźniak zmienił go w bramce w 65 minucie spotkania. Nie czuł tremy, a w przerwie dobrze rozgrzali go…kibice, których strzały bronił podczas konkursu rzutów karnych. Po meczu był nieco zmartwiony wpuszczonymi golami, chociaż przy wyjątkowo precyzyjnych strzałach piłkarzy ze Skarszew nie miał szans na skuteczną interwencję. Lechia wygrała ten mecz 12-2.

- Cieszę się, że zagrałem w tym spotkaniu. W przyszłości chciałbym powalczyć o bluzę z numerem jeden. To mój cel odkąd dołączyłem do Lechii. Czeka mnie jednak dużo pracy – mówił po spotkaniu nastolatek.

- To bardzo fajny, skupiony na pracy chłopak. Twardo stąpa po ziemi i „sodówka” mu nie grozi, a ten mecz to dla niego bodziec do jeszcze większej pracy. Tym bardziej, że jakiś czas temu stracił trochę czasu z powodu kontuzji – mówi o swoim podopiecznym Dominik Czajka, trener Juniorów Młodszych Lechii Gdańsk, w których na co dzień gra i trenuje Maciej Woźniak.

 Młody piłkarz znajduje się także w kręgu zainteresowania trenerów młodzieżowych reprezentacji kraju. W przyszłości Lechia Gdańsk może mieć z tego bramkarza dużo pociechy.

 

Z Tarnowa na tarczy

W 10 kolejce IV ligi WZPN grupy północnej,  Nielba Wągrowiec uległa na wyjeździe Tranovi Tarnowo Podgórne 3 : 1 ( 2 : 0 ).

Bramki: Zbigniew Zakrzewski 15’, Bartosz Ślusarski 21’, Jakub Kubiński 64’, Marcin Mazurek 79’

Nielba: Karol Hermann, Patryk Soforek, Wiktor Moskalik, Damian Śmigielski, Adrian Marchel ( 55’ Mateusz Piechowiak), Mateusz Rocławski ( 68’ Michał Bobrowski ), Adam Urbański, Jakub Kubiński, Paweł Krauz, Mikołaj Dobrzykowski ( 71’ Norbert Wieczorek), Oskar Czapliński, Michał Górczak, Wiktor Ceglarek, Błażej Łagodziński.

 

Pozostać na podium

Trudny wyjazd

   W sobotę, w ramach 10 kolejki IV ligi WZPN grupy północnej, żółto – czarnych czeka wyjazd do Tarnowa Podgórnego, gdzie zmierzą się z miejscową Tarnovią. Jak do tej pory górą w tej rywalizacji okazywali się nielbiści. Tym razem przed naszym młodym zespołem stoi trudne wyzwanie. Czerwona kartka z Szydłowa wyeliminowała z tego pojedynku Rafała Leśniewskiego. Trudy spotkania z Luboniem odbiły się kontuzją Łukasza Iskrzyńskiego, którego występ w tej kolejce jest pod wielkim znakiem zapytania.

   Nasz rywal, w swoich szeregach posiada gwiazdę poznańskiego Kolejorza – Bartosza Ślusarskiego, który stanowi obecnie o sile naszych rywali. Wyeliminowanie tego zawodnika to trudne zadanie dla naszych piłkarzy, którzy z kolejki na kolejkę, udowadniają zasadność swojej pozycji w ligowej tabeli.

   Początek spotkania o godzinie 15, na stadionie w Tarnowie Podgórnym.

 

Pucharowa kanonada w Wieleniu

   W IV rundzie Pucharu Polski na szczeblu okręgu nielbiści udali się do dalekiego Wielenia, gdzie zmierzyli się z tamtejszą Fortuną, która na co dzień występuje w lidze okręgowej. Żółto – czarni nie zlekceważyli rywala i zgodnie z poleceniami trenera podeszli do tego spotkania na sto procent.

   Już w 3 minucie środkiem pola, z dystansu tuz obok słupka wieleńskiej bramki, uderzył Michał Bobrowski, który chwilę po tym, po dośrodkowaniu otworzył wynik spotkania. 8 minuta przyniosła kolejną bramkę. Tym razem Adaś Urbański minął wysoko wychodzącego golkipera Fortuny i podwyższył prowadzenie. Moment po tym, w zamieszaniu pod bramką gospodarzy, najlepiej odnalazł się Rafał Leśniewski, który trzeci raz ulokował piłkę w bramce Wielenia. W 24 minucie arbiter odgwizdał rzut wolny dla gości, po którym bramkarz Fortuny musiał uznać wyższość Leśniewskiego, który chwilę po tym, wraz z Dawidem Jasińskim, w dwójkowej akcji pąity raz pokonali gospodarzy. Moment przed końcowym gwizdkiem, wynik pierwszej odsłony, ustalił Mateusz Piechowiak.

   Po zmianie stron gospodarze ruszyli do ataku. Był to ich ostatni zryw. W naszej bramce przytomnie zachował się Kamil Mirek, który skutecznie wyciągnął niespodziewane uderzenie zawodnika Fortuny. Na kolejna bramkę czekaliśmy do 71 minuty, kiedy to Adam Urbański obsłużył futbolówką „Leśnego”, który dołożył siódme trafienie dla Nielby. W 71 minucie Kacpra Stangierskiego zmienił Jakub Kubiński. Temu młodemu zawodnikowi wystarczyło zaledwie 6 minut, aby zapisać się zdobytą bramką. Całość spotkania zakończyła się wysoką wygraną Nielby 8 : 0.

   Za to spotkanie należy pochwalić cały zespół. Bardzo dobrze spisali się młodzi zawodnicy. Mistrzem sprintów i królem asyst został ciężko pracujący w tym spotkaniu – Michał Górczak, którego piłkarski los wynagrodził słupkiem ( piłka jest niesprawiedliwa ). Bardzo dobra zawody rozegrali: Michał Bobrowski i Jakub Kubiński. Na pochwałę zasługuje też Kamil Mirek, który godnie zastąpił doświadczonego Karola Hermana.

Bramki: 5’ Michał Bobrowski, 8’ Adam Urbański, 15’ Rfał Leśniewski, 24’ Rafał Leśniewski, 27’ Dawid Jasiński, 40’ Mateusz Piechowiak, 71’ Rafał Leśniewski, 77’ Jakub Kubiński.

Ceglarek 60’), Błażej Łagodziński, Kacper Stangierski ( Jakub Kubiński 71’ ), Michał Bobrowski, Mateusz Nielba: Karol Hermann ( 46’ Kamil Mirek), Wiktor Moskalik, Dawid Jasiński, Patryk Soforek ( Wiktor Piechowiak, Michał Górczak, Adam Urbański, Rafał Leśniewski, Damian Śmigielski, Mateusz Rocławski.

 

Pucharowa środa

   Już jutro żółto – czarni udadzą się do Wielenia, gdzie z tamtejszą Fortuną rozegrają spotkanie IV rundy Pucharu Polski na szczeblu okręgu. Nielbiści, to już etatowy zdobywca tego trofeum, który zapewne będzie chciał zmazać blamaż z zeszłej edycji. Jak zapewnia trener Kołacki nie będzie odstawiania nogi, a szansę na grę dostaną zawodnicy, którzy do tej pory grali zdecydowanie mniej. Wśród nich znajdzie się Mateusz Piechowiak, który wraca do gry po dłuższej kontuzji. Na murawie zapewne zobaczymy wiele młodych, zdolnych nielbistów, którzy otrzymają swoje boiskowe szanse.

 

 

Piaskowanie i renowacja boiska

   Płyta główna stadionu OSiR przechodzi intensywny zabieg piaskowania. Dla niewtajemniczonych , piaskowanie jest to zabieg polegający na posypywaniu powierzchni trawiastej równomierną warstwą piasku. Piaskowanie przyczynia się do lepszego rozwoju korzeni trawy, poprzez poprawę struktury gleby. Piaskowanie może być wykonywane zarówno ręcznie, jak i za pomocą maszyn. Po tej czynności powinniśmy mieć jeszcze lepszy dywanik.

 

Wysoka ocena

   Nie był to na pewno łatwy mecz. Dobrze się do niego przygotowaliśmy. Sposób grania, jaki był przed nim ustalony dobrze się sprawdził. Muszę pochwalić chłopaków za konsekwencję i cierpliwość. Do 80 minuty prowadzenie 1 : 0 było wynikiem niepewnym. Przyjezdni mięli swoje okazje, piłki były gdzieś przecinane w okolicach naszej bramki. Może nie były to jakieś stuprocentowe szanse, ale z pewnością groźne. Luboń był zespołem ambitnym, nieustępliwym, walczył do końca. Po naszej stronie widać było dobre przygotowanie fizyczne, bardzo dużo uderzeń na bramkę. Musimy tutaj popracować, aby były one skuteczne.

   Jako trener, rzadko jestem zadowolony, jednak za to spotkanie, wystawiłbym zespołowi wysoką ocenę. Byliśmy dziś osłabieni, jednak jeśli chodzi o mentalność , to uważam, że z naszej strony, pod tym względem wszystko było jak należy. Nie cofnęliśmy się, graliśmy taktycznie od początku do końca.

   Największym minusem tego spotkania jest kontuzja Łukasza Iskrzyńskiego. Widomo, ponosi się różne koszty takiej 90- minutowej walki, dzisiaj takim jest kontuzja naszego obrońcy, nad którą będziemy zaraz pracowali.

   Przed nami środowe, pucharowe spotkanie w Wieleniu. Stanowimy zespół, dlatego w tym pojedynku będą zmiany w składzie. Reprezentujemy nasze miasto, dlatego tutaj absolutnie niczego nie odpuszczamy, gramy na sto procent naszych możliwości.

   Podsumowując to za dzisiejsze spotkanie pochwalę cały zespół. Powiedziałem im, że mogą się dziś cieszyć, naprawdę dobrze to wygląda. Trenujemy i pracujemy dalej. Chcemy, aby to wyglądało jeszcze lepiej, chcemy przyciągnąć kibiców, aby móc przeżywać kolejne chwile radości.

Nabór uzupełniający rocznika 2007

   W sobotę 8 października odbędzie się nabór uzupełniający rocznika 2007. Dla dziewięciolatków jest to ostatni dzwonek, aby jak najlepiej grać w klubową piłkę, w poważnych, poznańskich rozgrywkach. Klub stawia na dzieci i młodzież, zapewnia im profesjonalne szkolenie, uczy piłki od podstaw. Nielba nie jest instytucją zarobkową, zależy nam, aby wychować kolejne pokolenia, które będą grały w piłkę.

   Testy odbędą się na stadionie OSir o godzinie 15:30. Szczegóły u trenera Tomasza Woźniaka pod numerem telefonu 606 304 272.

Serdecznie zapraszamy

SPONSORZY ::

Sponsor Strategiczny ::

Sponsorzy ::

wagrawiec  

Sponsor Główny ::

 

 

 

Sponsor Techniczny ::

bodo1 

  iscarmerx   macro

 

kolacki  stappert  bemasport

 

 grochowscy  paxrychlik

 

      hunterslogoochrona-Grupa-HUNTERS1  doner-kebab   tbhydro logo

      
     szop logo           

 Partnerzy Klubu ::
logo-peryferia

 

 

 

 

 

 

Copyright © 2013 Nielba Wągrowiec - piłka nożna - Oficjalna strona MKS Nielba Wągrowiec. Wszelkie prawa zastrzeżone.