Z Skoków z awansem

fot. OZPN Piła

 

Zwycięstwo w Skokach

 

 

   IV runda Pucharu Polski na szczeblu okręgu za nami. Zgodnie z przewidywaniami, było to trudne spotkanie pełne walki i emocji. Spotkały się w nim dwa najlepsze zespoły naszego powiatu. Walka trwała do ostatniego gwizdka, a wynik zmieniał się jak w kalejdoskopie.

   Naszemu zespołowi wystarczyły zaledwie cztery minuty na otwarcie wyniku. Jakub Kubiński wywalczył piłkę przed polem karnym Wełny i podał pod nogi nie pilnowanego Krauza, który bez zbędnych „ceregieli” wpakował ją do bramki gospodarzy. Moment po tym, po składnej akcji, tuż obok bramki uderzył Rafał Leśniewski. Gospodarze, w pierwszej części spotkania, nie mogli oddać strzału na bramkę Nielby, a ich akcję na przedpolu kasował bardzo dobrze dysponowany tego dnia, Karol Hermann. W 11’ bokiem szybki atak przeprowadził Kubiński, który piękną, długą, przekątną piłką obsłużył Leśniewskiego, który przymierzył nad poprzeczką skockiej bramki. W 14’ Wełna oddała pierwszy strzał na bramkę gości, jednak piłka, w dużej odległości, minęła lewy słupek. W 20’ gospodarze zdołali wedrzeć się w pole karne żółto – czarnych, jednak tu, czujnie zachował się szybki Moskalik, który nie pozwolił na oddanie strzału. Wełna próbowała wspomóc się faulem, co natychmiast wyłapał arbiter. W końcówce gospodarze nieco przycisnęli, jednak bez konsekwencji dla przyjezdnych. Doskonałą okazję do wyrównania miał Michał Gruszka, który z rzutu wolnego posłał dobrą piłkę w pole karne Nielby, jednak nikt z jego zespołu do niej nie wyszedł.

   W 35’ do głosu doszedł Leśniewski, który nonszalancko podwyższył prowadzenie nielbistów. Ostatnie minuty pierwszej odsłony należały w całości do żółto czarnych. Goście musieli ratować się faulem, na groźnie wchodzącym Kubińskim, co przypłacili żółta kartką i rzutem wolnym w bocznej okolicy pola karnego. Do piłki doszedł nasz kapitan, któremu, po przepięknym, wymierzonym uderzeniu, zabrakło dosłownie centymetrów, aby zdjąć pajęczynę z bramki Wełny. W ostatnim akcencie spotkania, Kubiński, bez problemów ograł Jasińskiego, po czym wypatrzył dobrze ustawionego Krauza, któremu nie udało się jednak pokonać gęstej defensywy gospodarzy.

   Do szatni nielbiści schodzili d dwubramkowym prowadzeniem. Wiele do powiedzenia miał zapewne swoim zawodnikom trener Kutynia.

   Po zmianie stron, w szeregach naszego zespołu zapanował lekki bałagan, co skrzętnie wykorzystali skoczanie. W 48’ po błędzie nielbistów, skoczanie atakowali pustą bramkę, jednak przytomnie zachował się doskonale tego dnia grający, niesamowicie harujący, Łukasz Iskrzyński, który wybił, zmierzającą w stronę „pustaka”, futbolówkę. Niestety, nie na dużo to dało, gdyż rzut rożny, na bramkę, zamienił napastnik Wełny – Jakub Ślósarczyk.

   Po stracie bramki do głosu doszła Nielba. Po dość bezpardonowym faulu Jasińskiego na Leśniewskim, do dobrze uderzonej piłki, nie doszedł Kubiński. Chwile później po rzucie wolnym, głowkował Mateusz Rocławski, jednak sędzia dopatrzył się przewinienia gości. W 55’ nielbiści przeprowadzili kolejny atak i kiedy wydawało się, że nic z tego nie będzie, Mikołaj Dobrzykowski, przy odrobinie szczęścia, skierował piłkę do siatki bramki gospodarzy. Kolejne trzy składne akcje należały również do nielbistów. W 57’ Leśniewki, mijał kolejnych defensorów Wełny, którzy mogli tylko bezradnie patrzeć, jak nasz kapitan wychodzi sam na sam z ich golkiperem. „Leśny” przeczekał, uderzył, niestety prosto w ręce bramkarza. Moment po tym szybszy od skockiej obrony był Krauz, jednak tutaj lepszy okazał się skocki bramkaż, który z pewnością był jednym z jaśniekszych punktów naszych rywali. W 51’ doskonałą okazję miał Adaś Urbański, jednak nie zdołał opanować piłki. Moment po tym Wełna miała kolejną okazję do zdobycia kontaktowej bramki, jednak tu kolejny raz przytomnie zachował się Hermann. Swoich okazji, uderzeniem z dystansu próbowali jeszcze kolejno Leżniewski z Kubińskim. W 72’ wagrowiecka defensywa nie poradziła sobie z Mateuszem Chachułą, który zdobył kontaktową bramkę. W końcówce kolejnym wirtuozerskim uderzeniem z rzutu wolnego popisał się Leśniewski, któremu kolejny raz zabrakło kilka centymetrów piłkarskiego szczęścia, aby zdjąć pajęczynę.

   Ostatnie minuty były już pospolitym ruszeniem Wełny na naszą bramkę. Zrbiło się naprawdę groźnie. Nasz zespół przed stratą bramki, ratował Kerol Hermann oraz poprzeczka. Nielbiści wytrzymali jednak napór gospodarzy, który trwał przez całe 4 minuty, jakie doliczył arbiter główny i to oni cieszyli się ze zwycięstwa oraz awansu do kolejnej rundy Pucharu Polski OZPN Piła.

 

IV runda Pucharu Polski OZPN Piła Wełna Skoki Nielba Wągrowiec 2:3 ( 0:2 )

Bramki : Paweł Krauz 4’, Rafał Leśniewski 35’, Jakub Ślósarczyk 49’, Mikołaj Dobrzykowski 55’, Mateusz Chachuła 72’

 

Nielba: Karol Hermann, Patryk Soforek, Łukasz Iskrzyński, Wiktor Moskalik, Mikołaj Dobrzykowski, Mateusz Rocławski, Adrian Marchel, Jakub Kubiński, Adam Urbański, Paweł Krauz, Rafał Leśniewski ©, Patryk Palacz, Norbert Wieczorek 86’, Mateusz Piechowiak 75’, Wiktor Ceglarek, Filip Konarski

 

Wełna: Sebastian Maćkowski, Robert Ludowicz, Błażej Rajewski, Michał Gruszka, Dawid Jasiński, Miłosz Graczyk, Jarosław Bączkowski, Krystian Nowicki, Marcin Siuda, Arkadiusz Dereżyński, Jakub Ślósarczyk, Sebastian Roszyk, Mateusz Piechowski, Mateusz Chachuła, Adam Graczyk, Maciej Bartyś, Bartosz Stawiński, Błażej Gebler.

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

SPONSORZY ::

Sponsor Strategiczny ::

Sponsorzy ::

wagrawiec  

Sponsor Główny ::

 

 

 

Sponsor Techniczny ::

bodo1 

  iscarmerx   macro

 

kolacki  stappert  bemasport

 

 grochowscy  paxrychlik

 

      hunterslogoochrona-Grupa-HUNTERS1  doner-kebab   tbhydro logo

      
     szop logo           

 Partnerzy Klubu ::
logo-peryferia

 

 

 

 

 

 

Copyright © 2013 Nielba Wągrowiec - piłka nożna - Oficjalna strona MKS Nielba Wągrowiec. Wszelkie prawa zastrzeżone.