Puchar OZPN dla Nielby!

 

   Finał Okręgowego Pucharu Polski OZPN Piła rozegrany został na stadionie przy ulicy Żeromskiego. Spotkały się w nim drużyny Nielby Wągrowiec oraz Płomienia Połajewo.

   Początek spotkania to wzajemne „badanie” się obydwu drużyn. Ataki Połajewa skutecznie kasował Patryk Soforek i spółka. Więcej okazji mieli jednak żółto – czarni. Dwukrotnie próbował Rafał Leśniewski. Piłka jednak minęła słupek oraz poprzeczkę. W 14 minucie doskonałą szansę, po rzucie rożnym Adama Urbańskiego, miał Paweł Krauz, bramkarz jednak zdołał sparować piłkę nad poprzeczkę. Moment po tym „Zlatan” uderzał z boku na pusta bramkę, futbolówka minęła słupek.

   W 18 minucie gospodarze wyszli z kontrą, a do piłki, która przeszła naszą obronę, najszybciej dopadł Robert Sołowiej, pokonując Patryka Palacza. W kolejnych minutach Płomień cofnąl się wyraźnie pod swoją bramkę, a nielbiści nie mogli znaleźć sposobu na tak liczną defensywę. Kilkakrotnie z boku uderzał Adam Urbański, jednak futbolówka uparcie nie chciała wpaść. Gospodarze wyprowadzili też, kolejne, groźne kontry, w których doskonale popisał się Palacz oraz Norbert Wieczorek.

   Ostatecznie pierwsza odsłona zakończyła się zwycięstwem Połajewa 1 : 0. Nielbiści zagrali ją nieco poniżej swoich umiejętności, dlatego nasz sztab szkoleniowy miał w niej sporo do pracy.

   W drugiej połowie podopieczni trenera Radosława Kołackiego zaczęli wreszcie grać na swoim poziomie. Już w 47 minucie doskonałą okazję miał Krauz, a dobitka Piechowiaka trafiła w słupek. Moment po tym Leśniewski uderzał z rzutu wolnego, jednak górą okazał się bramkarz gospodarzy. Ataki gości nadal kasował, będący ostatnio w wyśmienitej formie, Soforek, który w 59minucie wybił piłke z pustej bramki.

   W 63 minucie w polu karnym Płomienia faulowany został Jakub Kubiński. Arbiter wskazał na jedenastkę, którą na bramkę pewnie zamienił Rafał Leśniewski. To obudziło gości, którzy zaczęli notować kolejne, mogące cieszyć oko akcję.z boku pola karnego dośrodkował Krauz, zamknął to Kubiński, jednak przymierzył obok słupka. Okazje sypały się jak z rękawa.

   W 76 minucie kontra gości, zakończyła się bramką Pawła Krauza. Końcówka to już koncertowa gra na jedną bramkę. W 87 minucie prowadzenie podwyższył Krauz, w 88 po dośrodkowaniu „Leśnego” – Kubiński, który, w doliczonym czasie, dobił gospodarzy piątym trafieniem.

   Pewna wygrana Nielby oznaczała, iż puchar pojechał do Wagrowca.

 

   Kolejnym rywalem Nielby w pucharowych zmaganiach będzie Górnik Konin.

 

Nielba: 12. Patryk Palacz – 3. Norbert Wieczorek, 5. Patryk Soforek, 4. Wiktor Ceglarek (14. Mateusz Piechowiak 46’), 15. Kacper Gaca (13. Rafał Gtunkowski 46’), 6. Mateusz Rocławski, 17. Damian Śmigielski, 19. Filip Konarski (16. Marek Pompała 89’), 7. Rafał Leśniewski, 9. Adam Urbański (20. Jakub Kubiński 55’), 11. Paweł Krauz.

 

 

Puchar OZPN dla Nielby!

 

   Finał Okręgowego Pucharu Polski OZPN Piła rozegrany został na stadionie przy ulicy Żeromskiego. Spotkały się w nim drużyny Nielby Wągrowiec oraz Płomienia Połajewo.

   Początek spotkania to wzajemne „badanie” się obydwu drużyn. Ataki Połajewa skutecznie kasował Patryk Soforek i spółka. Więcej okazji mieli jednak żółto – czarni. Dwukrotnie próbował Rafał Leśniewski. Piłka jednak minęła słupek oraz poprzeczkę. W 14 minucie doskonałą szansę, po rzucie rożnym Adama Urbańskiego, miał Paweł Krauz, bramkarz jednak zdołał sparować piłkę nad poprzeczkę. Moment po tym „Zlatan” uderzał z boku na pusta bramkę, futbolówka minęła słupek.

   W 18 minucie gospodarze wyszli z kontrą, a do piłki, która przeszła naszą obronę, najszybciej dopadł Robert Sołowiej, pokonując Patryka Palacza. W kolejnych minutach Płomień cofnąl się wyraźnie pod swoją bramkę, a nielbiści nie mogli znaleźć sposobu na tak liczną defensywę. Kilkakrotnie z boku uderzał Adam Urbański, jednak futbolówka uparcie nie chciała wpaść. Gospodarze wyprowadzili też, kolejne, groźne kontry, w których doskonale popisał się Palacz oraz Norbert Wieczorek.

   Ostatecznie pierwsza odsłona zakończyła się zwycięstwem Połajewa 1 : 0. Nielbiści zagrali ją nieco poniżej swoich umiejętności, dlatego nasz sztab szkoleniowy miał w niej sporo do pracy.

   W drugiej połowie podopieczni trenera Radosława Kołackiego zaczęli wreszcie grać na swoim poziomie. Już w 47 minucie doskonałą okazję miał Krauz, a dobitka Piechowiaka trafiła w słupek. Moment po tym Leśniewski uderzał z rzutu wolnego, jednak górą okazał się bramkarz gospodarzy. Ataki gości nadal kasował, będący ostatnio w wyśmienitej formie, Soforek, który w 59minucie wybił piłke z pustej bramki.

   W 63 minucie w polu karnym Płomienia faulowany został Jakub Kubiński. Arbiter wskazał na jedenastkę, którą na bramkę pewnie zamienił Rafał Leśniewski. To obudziło gości, którzy zaczęli notować kolejne, mogące cieszyć oko akcję.z boku pola karnego dośrodkował Krauz, zamknął to Kubiński, jednak przymierzył obok słupka. Okazje sypały się jak z rękawa.

   W 76 minucie kontra gości, zakończyła się bramką Pawła Krauza. Końcówka to już koncertowa gra na jedną bramkę. W 87 minucie prowadzenie podwyższył Krauz, w 88 po dośrodkowaniu „Leśnego” – Kubiński, który, w doliczonym czasie, dobił gospodarzy piątym trafieniem.

   Pewna wygrana Nielby oznaczała, iż puchar pojechał do Wagrowca.

 

   Kolejnym rywalem Nielby w pucharowych zmaganiach będzie Górnik Konin.

 

Nielba: 12. Patryk Palacz – 3. Norbert Wieczorek, 5. Patryk Soforek, 4. Wiktor Ceglarek (14. Mateusz Piechowiak 46’), 15. Kacper Gaca (13. Rafał Gtunkowski 46’), 6. Mateusz Rocławski, 17. Damian Śmigielski, 19. Filip Konarski (16. Marek Pompała 89’), 7. Rafał Leśniewski, 9. Adam Urbański (20. Jakub Kubiński 55’), 11. Paweł Krauz.

 

 

Czas na Tarnovię

 

   W ramach 25 kolejki IV ligi WZPN grupy północ czeka nas emocjonujące spotkanie z Tarnovią Tarnowo Podgórne. Ostatnie spotkanie zakończyło się zwycięstwem tarnowian 3 : 1. Jak do tej pory, stadion miejski im. Stanisława Bąka, cały czas pozostaje niezdobyty. Drużyna gości naszpikowana jest byłymi gwiazdami min. Lecha Poznań. W środę Tarnovia, dość niespodziewanie, podzieliła się punktami z Pogonią Łobżenica i z dorobkiem 46 punktów zajmuje czwarte miejsce w ligowej tabeli.

   Czeka nas zatem emocjonujące spotkanie. Początek 15.00. Serdecznie zapraszamy do kibicowania żółto - czarnym!

Pewne zwycięstwo w Luboniu

 

Luboński KS - Nielba Wągrowiec 0 : 3 ( 0 : 1 )

 

     Dobre zawody w Luboniu. Zabrakło szczęścia i skuteczności. Sytuacje bramkowe kreowane co kilka minut. Głęboko cofnięta defensywa gospodarzy ratowała się wybijaniem piłki, co w pierwszych minutach przynosiło efekt. Żółto - czarni, praktycznie nie opuszczali połowy rywali. Okazje do zdobycia bramki mozna było mnożyć w nieskończoność. W 23' Rafał Leśniewski, w swoim stylu, kręci defensywą, przymierza i soczystą bombą lokuje piłkę w siatce Lubonia.
    Druga odsłona i już w pierwszej minucie Norbert Wieczorek uruchomił Leśniewskiego, który przy skraju boiska dośrodkował do dobrze ustawionego Zlatana, który wpakował futbolówkę do bramki Rafała Cendlarka. Bramka gospodarzy została dosłownie storpedowana przez nielbistów. Dobre zawody w drużynie Lubońskiego zaliczył bramkarz, który dosłownie dokonywał cudów pomiędzy słupkami.
    W 73', Wiktor Moskalik, wykorzystał swoją szybkość i udanym lobem zdobył trzecie trafienie dla Nielby.
Dziś w Luboniu, w większości zagrali zmiennicy oraz trójka juniorów młodszychych trenera Osieckiego. Podstawowi zawodnicy pauzowali za kartki lub regenerowali siły przed spotkaniem z Tarnovią.

 

Bramki: 23' Rafał Lesniewski, 46' Paweł Krauz, 73' Wiktor Moskalik

 

Żółte kartki: Paweł Polarczyk, Damian Wojtkowiak, Adrian Marchel

Nielba: Patryk Palacz - Kacper Gaca ( 65' Rafał Gruntkowski ), Patryk Sierżant, Adrian Marchel, Wiktor Ceglarek, Norbert Wieczorek, Damian Śmigielski ( 85' Jakub Jakubiak ), Filip Konarski ( 65' Marcin Kowalczyk ), Paweł Krauz ( 57' Wiktor Moskalik ), Rafał Leśniewski, Marek Pompała - Kamil Mirek

 

Kadrowicze Osieckiego w wielkopolskiej czołówce

 

   Kadra Okręgowego Związku Piłki Nożnej w Pile rocznika 2005, której trenerem jest wągrowiecki szkoleniowiec Łukasz Osiecki, zajęła drugie miejsce w turnieju okręgów naszego województwa. Wśród kadrowiczów znajduje się piątka nielbistów. Sa to: Jakub Kopydłowski, Alan Andraka, Karol Nowak, Mateusz Dominikowski oraz Brajan Szymański.

   Trenerowi oraz chłopakom serdecznie gratulujemy oraz życzymy dalszych sukcesów.

Trzy punkty w Luboszu

 

Gonimy lidera

   Żółto – czarni zyskali kolejną okazję, aby złapać kontakt z liderem ligowej tabeli. Lubuszanin, dość nieoczekiwanie, zremisował z GKS Dopiewo, gubiąc kolejne punkty. Trzeba jednak było wygrać wyjazdowe spotkanie z Luboszu.

   Zieloni, to niżej notowana, aczkolwiek groźna drużyna, która, zwłaszcza u siebie, potrafiła odebrać punkty niejednej drużynie.

   Od pierwszych minut nielbiści zdecydowanie przeważali. Jako pierwszy zaatakował Paweł Krauz, uderzając obok słupka. Moment po tym uderzał Lesniewski, piłka jednak obiła się o nogi obrońców. Sytuacja mnożyły się w nieskończoność, z dystansu nad bramką uderzał Konarski, słupek zaliczył Krauz, w bramkarza przymierzył Dobrzykowski. Głęboko cofnięci gospodarze szczelnie blokowali drogę do swojej bramki. Zieloni dwukrotnie wyprowadzili groźna kontry, jednak na posterunku był Karol Hermann.

   Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Goście nadal napierali na bramkę Rafała Korbika, choć w 47’ gospodarze znaleźli się w sytuacji sam na sam z Karolem Hermannem, jednak górą okazał się nasz bramkarz. Kolejną poprzeczkę zaliczył Rafał Leśniewski. Uderzali: Kubiński, Dobrzykowski, Marchel. Piłka cały czas nie chciała wpaść.

   Arbiter doliczył do podstawowego czasu zaledwie dwie minuty. Kiedy wydawało się, iż oba zespoły podzielą się punktami, przebitkę wygrał Moskalik, który zdołał podać futbolówkę do Kubińskiego. Ten wyłożył ją wysoko, a całość, w powietrzu wykończył Filip Konarski, dając Nielbie zwycięstwo.

Nielba: Karol Hermann- Mikołaj Dobrzykowski ( 75' Mateusz Piechowiak ), Patryk Soforek, Rafał Gruntkowski ( 65' Adam Urbański ), Mateusz Rocławski, Filip Konarski, Wiktor Moskalik, Jakub Kubiński, Adrian Marchel, Rafał Leśniewski, Paweł Krauz, Patryk Palacz, Norbert Wieczorek, Patryk Sierżant.

Bramki dla Nielby: Filip Konarski 92'

Złapali kontakt

 

Udana Wielka Sobota

 

   Po blamażu w Wysokiej nasi piłkarze wyczerpali margines błędu, na jaki mogli sobie pozwolić. Ten gorący teren, przysporzył również nie lada trudności liderowi z Trzcianki, który dosłownie rzutem na taśmę, w doliczonym czasie gry, wywalczył sobie remis.

   Okazja do odrobienia strat oraz zbliżenia się do rywala na trzy oczka, była zatem na wyciągnięcie ręki. Trzeba jednak było wygrać u siebie z GKS Dopiewo. Zespół z Kościuszki nie mógł też pozwolić, aby wągrowiecki stadion stracił status niezdobytej w tej sezonie twierdzy.

   Jako pierwszy dał o sobie znać Paweł Krauz, którego atak boczną strefa boiska, skasowała defensywa gości. W kolejnym, pozycyjnym ataku, Rafał Leśniewski, dośrodkował do Norberta Wieczorka, jednak tę, naprawdę groźną akcję, przeciął golkiper Dopiewa. W 9’ doskonale, z rzutu wolnego, uderzał Urbański, jednak lecącą w światło bramki futbolówkę, wybił obrońca przyjezdnych. Moment po tym próbkę swoich możliwości pokazał Leśniewski, który w polu karnym, precyzyjnym slalomem, minął obrońców i soczystym uderzeniem zmusił do trudnej interwencji bramkarza Dopiewa. Moment po tym potężne strzały oddali Leśniewski, a chwilę po nim Rocławski, a Urbański doprawił to wszystko uderzeniem nad poprzeczką. Bramka wisiała w powietrzu. W 43 minucie, w okolicy 20 metra faulował Pawelec. Do podyktowanego, przez arbitra rzutu wolnego podszedł Leśniewski, który mierzonym, precyzyjnym strzałem, posłał futbolówkę nad murem obrońców Dopiewa i umieścił ją w samym oknie bramki gości, dając Nielbie prowadzenie.

   Średnio wykonana pierwsza odsłona, nie pozwalała optymistycznie spoglądać na drugie trzy kwadranse spotkania w Wągrowcu.

   Druga połowę tradycyjnie, mocnym akcentem rozpoczęli niebiści. Po stałym fragmencie gry, Adrian Marchel wypatrzył dobrze ustawionego Kubińskiego, który uderzeniem głową, minimalnie minął się w słupkiem bramki Maćkowiaka. Kilka minut po tym zaatakował Urbański, który kolejny raz uruchomił Kubińskiego. Ten jednak strzałem k krótki róg nie zaskoczył golkipera GKS – u. Swoje szanse mieli jeszcze Leśniewski, który uderzał z ostrego konta oraz Adaś Urbański, który ponownie, nieco, minął się z poprzeczką. W 84 minucie Adaś wychodził do czystej sytuacji, jednak w polu karnym gości faulował go Grzegorzewicz. Arbiter, bez cienia wątpliwości, wskazał na jedenastkę, której egzekutorem został - Rafał Leśniewski, co wiązało się z podwyższeniem prowadzenia MKS – u. W samej końcówce kibice na trybunach widzieli już trzecią bramkę, jednak Adam Urbański, w stuprocentowej sytuacji, zdecydował się na samodzielny strzał, a uderzona przez niego piłka, kolejny raz, uparcie minęła bramkę.

Nielba: Karol Hermann – Rafał Leśniewski, Paweł Krauz, Norbert wieczorek, Patryk Soforek, Rafał Gruntkowski, Mikołaj Dobrzykowski, Mateusz Rocławski, Adrian Marchel, Mateusz Piechowiak, Adam Urbański, Patryk Palacz, Filip Konarski, Wiktor Ceglarek, Jakub Kubiński, Damian Śmigielski, Wiktor Moskalik

Damłyn sponsorem żaków

 

Damłyn zakupił nowe stroje żakom starszym

 

   Dzięki firmie Damłyn nasze żaki mają nowe stroje! Jak się okazało, przyniosły one szczęście, gdyż po pierwszej kolejce, nasi młodzi piłkarze, są liderem rozgrywek.

http://damlyn.com.pl/

 

Życzenia świąteczne

Rocławski o Wysoce

 

Od początku wiedzieliśmy że czeka nas ciężki mecz. Podczas rozgrzewki przekonaliśmy się że ten mecz przede wszystkim będzie wymagał ostrej walki, ponieważ boisko nie sprzyjało zawodnikom obydwu drużyn. Mieliśmy plan strzelić szybko bramkę, lecz niestety zamiast szybko strzelić, szybko ją straciliśmy. Po długiej gonitwie wyniku w końcu wyrównaliśmy, dzięki akcji Rafała. W drugiej połowie nieco bardziej zaryzykowaliśmy i wyszliśmy do przodu, czego skutkiem była bramka stracona po kontrze. Około 70 minuty udało nam się wyrównać i wiara w zwycięstwo stawała się coraz większa. Napieraliśmy na połowie przeciwnika lecz natychmiast jak traciliśmy piłkę to rywale rozpoczynali niebezpieczne kontry. Jedna z nich zakończyła się bramką na 3-2 dla gospodarzy. Mimo wielkich starań nie udało nam się już strzelić żadnej bramki i ostatecznie przegraliśmy mecz. Pomimo porażki nie załamujemy się i w następnych meczach walczymy wyłącznie o trzy punkty.

SPONSORZY ::

Sponsor Strategiczny ::

Sponsorzy ::

wagrawiec  

Sponsor Główny ::

 

 

 

Sponsor Techniczny ::

bodo1 

  iscarmerx   macro

 

kolacki  stappert  bemasport

 

 grochowscy  paxrychlik

 

      hunterslogoochrona-Grupa-HUNTERS1  doner-kebab   tbhydro logo

      
     szop logo           

 Partnerzy Klubu ::
logo-peryferia

 

 

 

 

 

 

Copyright © 2013 Nielba Wągrowiec - piłka nożna - Oficjalna strona MKS Nielba Wągrowiec. Wszelkie prawa zastrzeżone.